9 komantarzy do wpisu: “Czym może się skończyć jazda bez pasów bezpieczeństwa

  1. Pingback: Bezpieczeństwo podczas jazdy | O motoryzacji prawie wszystko

  2. Bzdura! w 1996 roku prowadziłem Poloneza Caro 1,6 GLI , na pokładzie miałem psa . Przy szybkości 114 kilometrów na godzinę /tak zatrzymała się wskazówka na szybkościomierzu/ Mercedes wjechał mi przed maskę i na jego przednim kole wyleciałem w powietrze , kilkukrotnie przekoziołkowałem po czym zatrzymałem na kołach . Nowy samochód był wrakiem ,kiedy przyjechali strażacy szukali zwłok kierowcy , nie mogli uwierzyć ,że to ja .Pies i ja wyszliśmy bez zadraśniecia
    Żaden z nas nie miał zapietych pasów.
    Żadna siła mnie nie zmusi do zapięcia tego świństwa .

    • Kolego to ty opowiadasz bzdury. Dwa lata temu jechałem z kolesiem i nagle droga nam się skończyła i wpadliśmy przodom do rowu. Kolega nie miał pasów wypadł przez przednią szybę wybił ja głową i przeciął sobie szyje. Wyglądało to dość poważnie. Od tego czasu zawsze zapina pasy ja zresztą też.

      • Gościu skoro nie zauważyliście ,że wam się droga kończy musieliście być okropnie zaaferowani czym innym jak prowadzenie samochodu .
        W tej sytuacji powinniście się zapiąć nie tyle w pasy co w łańcuchy.

    • Jechałem kidyś z żoną tak z 40 może 40 pare na godzine zona siedziała z tylu bez zapiętych pasów z boku wyjechało auto i uderzyło nas w bok. Żona uderzyła się o przedni fotel i straciła 2 zęby. Od tamtego czasu zawsze zapina pasy nawet jak siedzi z tyłu.

      • Przypadkowo zginąć… jak? Kiedy nie przypnę się pasami to co najwyżej wystrzelę przez szybę, ale prawdopodobieństwa, że moje ciało kogoś trafi i zabije jest mniejsza od trafienia piorunem. Miałem już 2 wypadki, w jednym miałem zapięte pasy i uszkodziłem sobie śledzionę, w drugim nie miałem zapiętych pasów i zaparłem się rękami na kierownicy. Muszę mówić w którym doznałem mniejszych obrażeń?

        • Przede wszystkim chodzi o osoby znajdujące się w pojeździe. Aktualnie na dość szeroką skale prowadzone są akcje pokazujące co się dzieje z człowiekiem oraz przedmiotami podczas dachowania. To że niezapięte pasy nie spowodowały obrażeń wcale nie oznacza że jest to normą.

          >Miałem już 2 wypadki, w jednym miałem zapięte pasy i uszkodziłem sobie śledzionę

          Pasy też trzeba umieć zapiąć, źle zapięte pasy mogą spowodować więcej szkody niż korzyści.

Wyraź swoją oponie o tym wpisie

Przy dodawaniu nowych komentarzy proszę pamiętać tylko o polityce komentarzy! Komentarze służą do wyrażania opinii na temat opublikowanego tekstu, lub zadawania pytań dotyczących tego wpisu. Nie służą do reklamowania własnych stron, pozycjonowania ich ani zadawania pytań nie związanych z tematem wpisu. Jeśli masz pytanie napisz do mnie e-maila.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *