9 komantarzy do wpisu: “Zmiana kierunku jazdy lub pasa ruchu

  1. „W przypadku, gdy na skrzyżowaniu pierwszeństwo przejazdu ustalone jest za pomocą znaków drogowych, kierujący pojazdem zawracając na drodze z pierwszeństwem przejazdu ma pierwszeństwo przed pojazdami nadjeżdżającymi drogą podporządkowaną. ” Takie twierdzenie jest bezprawiem. Takiego zapisu nie ma w polskim prawie i jest wymysłem Pana Drexlera. W poprzedniej ustawie był zapis jego autorstwa o potrzebie ustąpienia oczekującemu na wjazd z drogi podporządkowanej. Został usunięty, gdyż powielał oczywiste zasady ogólne mające tu zastosowanie i nikt tym sposobem nie zwolnił kierującego z obowiązku ustąpienia przy zawracaniu oczekującemu na wjazd z drogi podporządkowanej, wg tej samej zasady którą Pan opisał na skrzyżowaniu równorzędnym. Tu różnica polega tylko na tym, że zawracający nie ustępuje pierwszeństwa oczekującemu na wjazd po prawej stronie jezdni z której następuje zawracanie (tego nie ujmował poprzedni zapis, mówiący tylko o drodze podporządkowanej). Sam Pan napisał, że zawracanie na skrzyżowaniu to dwa skręty w lewo, co jest prawdą. Czym się różni drugi skręt w lewo przy zawracaniu od skrętu w lewo z drogi podporządkowanej ? Niczym! Czy skręcając w lewo z drogi podporządkowanej nie ustępuje Pan pierwszeństwa chcącemu jechać na wprost lub skręcić w prawo z drogi podporządkowanej z kierunku przeciwnego? Naprawdę nie zawsze trzeba wierzyć uznanym ekspertom – czasem warto pomyśleć tak jak to Pan zrobił przy skrzyżowaniu równorzędnym. Na drodze dwujezdniowej z rozdzielającym jezdnie szerokim pasem zieleni i dużym ruchem na jezdni drogi z pierwszeństwem kierujący oczekujący na wjazd nie może wiedzieć czy kierujący zawraca czy skręca w lewo, bo tego nie jest w stanie śledzić. Panowie instruktorzy z wyższym wykształceniem zacznijcie wreszcie myśleć!!!

    • Szanowny Panie Ricardo, Mr Ferdeg, Erdek czy jak Pan się tam przedstawia w internecie. Jest Pan zwyczajnym Trollem, który na różnych forach i serwisach poświęconych ruchowi drogowemu, jest wyśmiewany za swoje poglądy. Daleki jestem od wyśmiewania się z Pana (dlatego Pańskie komentarze trafiają do kosza) ale na litość boską niech Pan nie wypisuje takich bzdur. Z Pana wypowiedzi wyraźnie widać, że nie rozumie Pan zasad ruchu drogowego albo naciąga Pan je pod własne wizje. Nie jest Pan ekspertem a stawia się Pan ponad autorytety, które na swoją pozycję pracowały latami. Skoro wiele osób zwraca Panu uwagę na bzdury jakie Pan wypisuje na forach to może należało by się nad tym poważnie zastanowić a nie brnąć dalej i robić z siebie pośmiewisko.

      BOŻE UCHROŃ NAS OD TAKICH REFORMATORÓW!!!

  2. Napisał Pan, że „Zmiana kierunku jazdy jest to manewr, który polega na zmianie kierunku poruszania się pojazdu w prawą lub lewą stronę względem jego dotychczasowego toru jazdy.” czyli, że „Zmiana kierunku jazdy jest zmianą kierunku jazdy w lewo lub w prawo”. Genialne. Mam pytanie co znaczy określenie „Dotychczasowy tor jazdy” bo nie znalazłem takiego określenia w ustawie, a bez tego ta definicja niczego nie określa i nie wyjaśnia.

    • Proszę zwrócić uwagę, że powołując się na jakąś definicję czy konkretny artykuł specjalnie go oznaczam i tak jest i w tym wpisie. Cytat który Pan podał jest moją interpretacją a czy się Pan z tym zgadza czy nie kompletnie mnie nie interesuje.

  3. Na jakiej podstawie Szanowny Pan wysnuł wniosek, że przy zawracaniu na skrzyżowaniu równorzędnym trzeba ustąpić pierwszeństwa pojazdom na drodze poprzecznej ?
    A to Art 25.1 nie obowiązuje przy tym manewrze ?
    Co z pojazdem nadjeżdżającym z lewej strony względem zawracającego ? W którym miejscu Art 25.1 daje pierwszeństwo pojazdowi, który zbliżając sie do skrzyżowania ma zbliżający sie pojazd z prawej strony pomimo że zawraca ?
    Od kiedy zawracanie to dwa skręty w lewo ? W takim układzie zawracam na zakazie zawracania ponieważ nie zawracam tylko dwa razy skręcam w lewo. Pzdr.

    • Szanowny Panie a jak pan nazwie manewr zawracania skrętem w prawu a może jazdą na wprost? Dlatego znak zakaz skrętu w lewo zabrania również zawracania a zakaż zawracania nie zabrania skrętu w lewo. Bez znaczenia jest czy jesteśmy na drodze jedno-jezdniowej czy dwujezdniowej aby zawrócić musimy wykonać co najmniej dwa skręty w lewo i jechać tą samą drogą ale w kierunku przeciwnym. Nie ma znaczenia więc czy będzie Pan manewr zawracania nazywał, że skręca Pan dwa razy w lewo ponieważ zakaż zawracania zabrania podwójnego skrętu w lewo i tak łamie Pan zakaz zawracania.

      Proszę zwrócić uwagę, że Prawo o Ruchu Drogowym nie opisuje szczegółowo manewru zawracania a artykuł na który się Pan powołuje dotyczy skrętu w lewo. Jeżeli zawracamy na drodze na której określone jest pierwszeństwo przejazdu to wykonując ten manewr będąc na drodze z pierwszeństwem to zarówno z prawej jak i lewej mamy pojazdy które są na drodze podporządkowanej dlatego nie ma obowiązku im ustąpienia pierwszeństwa mimo iż są po naszej prawej stronie.

      Inaczej sprawa wygląda na skrzyżowaniu na którym pierwszeństwo nie jest określona ( skrzyżowanie równorzędne ) na takim skrzyżowaniu zawsze ustępujemy z prawej strony. Więc jeśli już wiemy, że zawracanie to podwójny skręt w lewo to podczas manewru zawracania na skrzyżowaniu równorzędnym mamy zawsze kogoś po prawej naszej stroni i trzeba mu ustąpić pierwszeństwa.

      Podczas wjazdu na skrzyżowanie równorzędne ustępujemy pierwszeństwa zgodnie z Art. 25.1 temu z prawej i z naprzeciwka ale po wykonaniu kolejnego skrętu w lewo nasza pozycja względem drogi poprzecznej się zmienia i trzeci wlot jest teraz po prawej stronie. Kierujący który dojeżdża do skrzyżowania trzecim wlotem niekoniecznie musi się orientować jaki manewr Pan wykonuje widząc Pana po swojej lewej a prawą ma wolna uznaje że ma pierwszeństwo.

      Mam nadzieję, że w miarę czytelnie to wyjaśniłem. Pozdrawiam.

  4. Raz widziałem jak na rondzie w Lublinie koleś zawrócił normalnie w powietrzu, bez żadnego, ale. Nie wiem może coś się stało, ale wiem, że auto hamowało i uderzyło w mostek koło Eclera.
    Nie wiem jak można tak się zachować, koleś pojechał dalej…

  5. Dokładnie kolega ma rację także spotkałem się z takimi zdarzeniami jak tu zostały opisane w komentarzu.
    Dostosowanie się jest dosyć łatwe i można zapobiec zbędnym problemom przy zmianie pasa ruchu.
    Stosowne zachowanie to dobre zachowanie..

  6. Właśnie nie stosowanie się to tych „podstawowych” zasad prowadzi do wypadku. Jednak jak już dla dana osoba sygnalizuje to włącza kierunek na setną sekundy gdzie żeby zauważyć trzeba się niezłe wpatrywać. Takie zachowanie jest niedopuszczalne..

Komentowanie jest wyłączone.

Wyraź swoją oponie o tym wpisie

Przy dodawaniu nowych komentarzy proszę pamiętać tylko o polityce komentarzy! Komentarze służą do wyrażania opinii na temat opublikowanego tekstu, lub zadawania pytań dotyczących tego wpisu. Nie służą do reklamowania własnych stron, pozycjonowania ich ani zadawania pytań nie związanych z tematem wpisu. Jeśli masz pytanie napisz do mnie e-maila.