Czy to już kres wytrzymałości systemu egzaminowania na prawo jazdy?

Statystyki są zatrważające bo egzamin na prawo jazdy zdaje co czwarta osoba przynajmniej w kujawsko-pomorskim. W Bydgoszczy jest to 24% w Toruniu i Grudziądzu – 29%, a Włocławku – 30% w innych miastach naszego kraju jest podobnie.

kres wytrzymałości systemu egzaminowania na prawo jazdy

Jak długo wytrzyma taki system egzaminowania na prawo jazdy?

Sztywny system egzaminowania zapożyczony z Niemiec, gdzie egzaminator zakreśla każdy popełniony błąd przez osobę egzaminowaną oraz system kamer w autach spowodował takie usztywnienie egzaminatorów iż statystyki zdawalności mocno poleciały w dół. Sami egzaminatorzy stwierdzają, że muszą oblać bo egzaminowany popełnił dwa błędy, błędy nieistotne z punktu widzenia egzaminatora, ale musi dać wynik negatywny bo tak mówi instrukcja egzaminowania.

Pamiętam czasy kiedy zdawalność sięgała powyżej 45%. Czyżby teraz przychodziły osoby mniej zdolne, mniej inteligentne, które nie potrafią zrozumieć prostych zasad ruchu drogowego, czy może instruktorzy gorzej uczą, a może przyczyna jest zupełnie inny. Jak nie wiadomo o co chodzi to z reguły chodzi o kasę. Wieść gminna donosi, że WORDy chcą podwyżki za egzamin nawet trzy krotnie czyli opłata za egzamin wyniosła by prawie 400 zł.

O tym, że system egzaminowania nie jest dobry, przekonuje Andrzej Markowski, psycholog ruchu drogowego, wiceprzewodniczący Stowarzyszenia Psychologów Transportu w Polsce.

„Decydenci słuchają nas, ale nie słyszą. Robią to, co chcą – skarży się psycholog. – Podobnie jest z nowelizacją ustawy o kierujących, w której widać, że chodzi nie o uzdrowienie zasad szkolenia i egzaminowania, ale o podział łupów, czyli o pieniądze.”

Według Markowskiego egzamin powinien polegać na przejechaniu z jednego punktu do drugiego, a nie na ciągłym wykonywaniu czasami niezrozumiałych poleceń egzaminatora. W ten sposób nie sprawdza się zachowań egzaminowanego w ruchu drogowym, a jedynie jego odporność na stres. Dobry egzaminator ma możliwość i doświadczenie aby sprawdzić zdolność kandydata na kierowcę do bezpiecznej jazdy, ale krępuje go instrukcja egzaminowania, w której bezdusznie odhacza każdą z kratek w arkuszu egzaminacyjnym.

System punktowy zamiast bezdusznej instrukcji egzaminatora.

Fachowcy twierdzą, że to prawdziwa rewolucja. Egzaminator będzie obciążał kierującego punktami negatywnymi, informując go na bieżąco o stanie konta. Jeśli ten przekroczy dozwoloną liczbę punktów karnych, dowie się o wyniku negatywnym. Wszystko jasne i bez haków. Niestety na razie jest to tylko pomysł , która wkrótce zostanie wysłana do Ministerstwa Infrastruktury, wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego, stowarzyszeń szkół jazdy. Czy przejdzie i czy się sprawdzi przyjdzie nam jeszcze sporo poczekać.

Podobne wpisy:

Warto przeczytać:

5 komantarzy do wpisu: “Czy to już kres wytrzymałości systemu egzaminowania na prawo jazdy?

  1. Ciężki temat do gadania, jednak moje zdanie jest takie. Że jak np.: będę miał syna nie wiem, kiedy, daleka przyszłość. To egzaminy będą tak drogie, że może ja już zacznę zbierać dla niego, żeby mu się dołożyć, bo na to wychodzi. Szkoda mamy taki system, powinno być tanie prawo jazdy, a taniej tanie to oszuści, widziałem reportaż

  2. to nie nasza brocha, jest to czasem tak a czasem inaczej. Kolega mój miał taką sytuację do dziś nie może zdać prawka, bo strasznie jest taki. No jak by to powiedzieć „nerwowy” do każdego, nie ma u niego nie da się ;D to w nim lubię, ale wyjść z nim na miasto. do baru to zabójstwo ;D

  3. Takie są zasady, a ich reguły są ustalanie gdzieś daleko od nas. Jeżeli jesteś szefem firmy także dajesz zasady i muszą się ich trzymać wszyscy, tak samo tutaj. Nie ma, co się denerwować..

  4. Ten cały system egzaminowania jest chory, żeby kierowca z 20-sto paroletnim stażem za kółkiem nie mógł zdać jak mu prawko za punkty zabrali bo 5cm najechał kołem na linie to jest poi prostu parodia.

Wyraź swoją oponie o tym wpisie

Przy dodawaniu nowych komentarzy proszę pamiętać tylko o polityce komentarzy! Komentarze służą do wyrażania opinii na temat opublikowanego tekstu, lub zadawania pytań dotyczących tego wpisu. Nie służą do reklamowania własnych stron, pozycjonowania ich ani zadawania pytań nie związanych z tematem wpisu. Jeśli masz pytanie napisz do mnie e-maila.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *